google

    budowa, budowa domów, chemia budowlana

    budowa, budowa domów, chemia budowlana
    Kursy walut 18.12.2018
    1 USD
    3.7668
    -0.0203
    1 EUR
    4.2853
    -0.0053
    1 CHF
    3.7989
    -0.0036
    1 GBP
    4.7654
    -0.0064
    1 RUB
    0.0565
    -0.0005
    Newsletter
    Otrzymuj wiadomości o nowościach w branży
    Podaj imię i nazwisko:
    Twój adres email:
     
    Zobacz na mapie
    Chcę dodać:
    W zasięgu km

    • Wyraziste projekty wszystkim się opłacają

    O wrocławskich trendach deweloperskich, inspirujących materiałach oraz atrakcyjnym projektowaniu budującym klimat miasta rozmawiamy z Tomaszem Szychlińskim – prezesem wrocławskiej firmy Toscom Development.

    Wyraziste projekty wszystkim się opłacają

    Mat. Toscom Development

    ArtBrick: Co wyznacza dziś kierunki  rozwoju polskiej branży deweloperskiej?

    Tomasz Szychliński: Ogólnie wskazałbym na ostrożność w kalkulacji. Nasz stosunkowo młody rynek stara się gonić zachód, bo według różnych badań do średniej europejskiej brakuje nam około 1,5 mln mieszkań. Po galopie ostatnich miesięcy przyszła jednak zadyszka, która przełożyła się na dynamiczny wzrost cen lokali. Wynika on przede wszystkim z wywindowania zarówno cen wykonawstwa, jak i oczekiwań właścicieli gruntów inwestycyjnych. W tej sytuacji przyszli właściciele mieszkań muszą przygotować się na utrzymanie obecnych zwyżek cen, natomiast deweloperzy na ograniczenie swojej oferty i skupienie na najbardziej rentownych inwestycjach.

    A.: Jak taka sytuacja przekłada się na stronę estetyczną realizowanych projektów?

    T.S.: Nie ma tu prostej zależności, dlatego rynek jak zawsze oferuje różnorodne rozwiązania i standardy. Patrząc z punktu widzenia klienta końcowego, kluczowe pozostają wciąż dwa elementy inwestycji: cena i lokalizacja. Z naszych obserwacji wynika jednak, że wyraziste, stylowe projekty są doceniane przez kupujących i łatwiej je sprzedać niż np. porównywalną, ale niezbyt oryginalną propozycję w podobnej lokalizacji. Widzimy, że opłaca się w nawet niewielkim stopniu podnieść koszt budowy np. elewacji i wykorzystać ciekawsze materiały, by potem mieć większą gwarancję zbytu.

    A.: Takim ciekawszym materiałem, który często stosujecie w swoich projektach jest cegła. Skąd ten kierunek?

    T.S.: Cegła łączy w sobie kilka kluczowych zalet. Przede wszystkim jest ponadczasowo elegancka, a proces starzenia tylko dodaje jej uroku i klasy. Z drugiej strony jest bardzo trwała i łatwa w utrzymaniu. Podnosi też wartość inwestycji zarówno na rynku pierwotnym, jak i podczas odsprzedaży. Opłaca się więc wszystkim – deweloperom, właścicielom, a pośrednio także całemu otoczeniu, podnosząc jego estetykę i budując klimat miejsca.

    Wyraziste projekty wszystkim się opłacają
    Mat. Toscom Development

    A.: Jak w ten trend wpisuje się krajobraz wrocławski?

    T.S.: Wrocław jest miastem z wieloma ciekawymi przykładami „ceglanej” tradycji i to nie tylko historycznej, ale także tej nowszej, jak choćby w przypadku bardzo udanego projektu Galerii Dominikańskiej, nawiązującej do historycznej zabudowy placu. Cegła dobrze wpisuje się w charakter zarówno zabytkowego centrum, jak i nowszych rejonów. Jest okazją, by dać odpór monotonnej, masowej architekturze z okresu PRL, którego dziedzictwo procentowo dominuje.

    A.: Jaki więc powinien być przepis na nowoczesny i jednocześnie zgodny z duchem Wrocławia projekt?

    T.S.: Jednym z naszych sposobów uatrakcyjnienia architektonicznego krajobrazu miasta i jednocześnie wykonania ukłonu w stronę jego historyczności jest neomodernistyczna elewacja z cegły klinkierowej. W takich projektach wykorzystujemy dodatkowo portfenetry, czyli okna od posadzki do sufitu. Wizualnie podnoszą rangę budynku, a przy tym zapewniają doskonałe doświetlenie wnętrz. Trzeba też oczywiście pamiętać o detalach, takich jak np. scalenie dwóch pierwszych kondygnacji czy obicie czół balkonów blachą nierdzewną. To na pierwszy rzut oka szczegóły, które jednak sumują się do całościowego efektu.

    A.: W jakich barwach widziałby Pan zatem przyszłość wrocławskiego rynku deweloperskiego?

    T.S.: Zdecydowanie w ceglastych. A poważnie, Wrocław to wyjątkowe miasto rozbudowujące się nie tylko na zewnątrz, ale także dysponujące wielkimi połaciami wolnych terenów poprzemysłowych w obrębie centrum. To szansa na tworzenie przemyślanej i ambitnej architektury przez realizację wieloetapowych inwestycji. Mam nadzieję, że będzie miejsce na takie projekty i, że będzie przybywać przemyślanych planów zagospodarowania przestrzennego. Powinniśmy stawiać na zrównoważony rozwój, ale też odważnie podejmować trendy, takie jak budowanie w górę. Wrocław jest gotowy na budynki powyżej 55 m, a metropolitalny charakter przyciąga.

    A.: A co przyniesie deweloperom jutro w zakresie technologii budowlanych?

    T.S.: Z wielkim zainteresowaniem i nadzieją patrzę na rozwój prefabrykacji. W Polsce niestety wciąż jeszcze kojarzy się to z budownictwem z wielkiej płyty, ale dzisiejsza prefabrykacja to zupełnie inna bajka. Nieprzypadkowo jest wykorzystywana do tworzenia nowoczesnych apartamentowców w takich miastach jak Nowy Jork czy Londyn. Liczę, że w następnych latach także w Polsce powstanie więcej firm specjalizujących się w tej technologii. A wtedy z pewnością zawita ona również do Wrocławia.
    A.: Dziękujemy za rozmowę

    Aby w pełni wykorzystać funkcjonalność portalu
    wymień swoją przeglądarkę na nowszą wersję.