Wnioski na preferencyjne kredyty w ramach „Rodziny na swoim” można składać tylko do końca 2012 roku. Jedną z propozycji mających zastąpić program są dopłaty do kredytów hipotecznych na nieruchomości, które spełniają określone standardy energooszczędności. Opory nabywców wciąż budzi cena takich rozwiązań. Koszty budowy energooszczędnego domu nie muszą być jednak duże.
Przyszły rok będzie prawdopodobnie najcięższy dla deweloperów. Nic więc dziwnego, że większość szuka nowych rozwiązań, które uatrakcyjniłyby ich ofertę w oczach potencjalnych klientów. Jednym z nich może być nowy program dopłat do budownictwa energooszczędnego NFOŚiGW, który zaczyna funkcjonować od 1 stycznia 2013 r.
Dom energooszczędny to taki, który cechuje się niższym, niż w przypadku tradycyjnego zapotrzebowaniem na ciepło – dzięki temu jest tańszy w eksploatacji, przyjazny dla człowieka i środowiska. Co sprawia, że lokum jest energooszczędne? I najważniejsze - co oznacza to dla nabywcy?
Według regulacji unijnych, od 2020 roku każdy nowo budowany budynek będzie musiał wykazywać bilans energetyczny bliski zeru.
Kolejny wzrost WIBOR i stawki EUROLIBOR, nowelizacja przepisów dotyczących przyznawania rządowych dopłat do kredytów hipotecznych oraz nowa rekomendacja nie sprzyjają kredytobiorcom
W ubiegły piątek sejm przyjął nowelizację ustawy o rządowych dopłatach do kredytu. Zmiany dotyczą m.in. wartości mnożnika określającego limit ceny metra kwadratowego mieszkania. Według nowych zasad będzie on wynosił 1,0 na rynku pierwotnym, a nie jak dotychczas 1,4. Zatem cena lokalu finansowanego z rządową dopłatą będzie musiała być niższa.
Z początkiem przyszłego roku uruchomiony zostanie program dopłat do kredytów na budowę domów energooszczędnych. Czy przyczyni się do upowszechnienia budownictwa energooszczędnego?
Zgodnie ze zmianami do programu Rodzina na swoim, zaproponowanymi przez rząd w styczniu, dopłaty państwowe do kredytu już wkrótce mogą być dostępne wyłącznie dla nowych mieszkań oraz budowy domów. Ponadto obniżone zostaną limity cen o ok. 21 proc., co oznacza, że do programu kwalifikować się będą głównie tańsze mieszkania.
Od początku kwietnia tego roku wejdą w życie przyjęte przez rząd zmiany w programie dopłat do kredytu. Najważniejszą z nich jest wykluczenie z programu rynku wtórnego. Obecnie aż 60 proc. kredytów udzielanych było właśnie dla wsparcia takich transakcji, co po wejściu w życie zmian nie będzie już możliwe.
Zainteresowanie dotacjami na systemy solarne przerosło oczekiwania Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pierwotnie budżet projektu przewidziano na 300 milionów złotych, ale w związku z bardzo dużą ilością wniosków zarząd funduszu podjął decyzję o zwiększeniu środków o kolejne 150 milionów złotych.
Projekt zmian w dopłatach do kredytów przyczyną zwiększonego ruchu na rynku wtórnym mieszkań. Program dopłat do kredytów Rodzina na swoim mogą czekać wkrótce bardzo istotne zmiany.
Zmiany jakie mają zostać wprowadzone do programu Rodzina na Swoim generalnie ograniczą możliwości ubiegania się o kredyty z dopłatą i zmierzają do zakończenia go do 2013 roku. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego przewidują jednak, że samoistne wygaśnięcie programu może nastąpić wcześniej. Jak wpłynie to na rynek nieruchomości i kredytów? I czy jest coś, co może godnie zastąpić Rodzinę na swoim?
Nadchodzące zmiany w programie Rodzina na swoim spowodują wzrost popytu na mieszkania, których ceny nie przekroczą nowych limitów.
25 maja 2011 na posiedzeniu Komisji Infrastruktury zostało przyjęte sprawozdanie podkomisji zajmującej się rządowym projektem ustawy zmieniającej zasady udzielania kredytów z dopłatami do oprocentowania, w ramach tzw.: programu Rodzina Na Swoim.
W ostatnich miesiącach w Warszawie wzrosła oferta mieszkań deweloperskich, w której można jeszcze znaleźć oferty kwalifikujące się do dopłat