Choć do kalendarzowego lata pozostały już tylko niecałe dwa tygodnie, nie ma wątpliwości – w Polsce rozpoczął się sezon wysokich temperatur.
Termomodernizacja to złożony temat, który może budzić wiele wątpliwości.
„Mój jest ten kawałek podłogi” – słowa popularnej piosenki dobrze oddają symboliczne znaczenie tej konstrukcji. Wszak podłoga stanowi jedyną przegrodę budynku, z którą użytkownicy mają stały i bezpośredni kontakt. Dlatego tym bardziej warto zadbać o jej prawidłową izolację termiczną. Szczególnie, kiedy mówimy o podłogach położonych bezpośrednio na gruncie i tych nad piwnicami.
Budynki użyteczności publicznej, podobnie jak budynki mieszkalne, potrzebują odpowiedniej termoizolacji wszystkich elementów. Podłoga na gruncie i stropach nie jest wyjątkiem. Zastosowanie nowoczesnych rozwiązań z zakresu termoizolacji podłóg nie tylko podniesie komfort użytkowania szkół, banków czy urzędów, ale przyczyni się także do poprawy ich efektywności energetycznej.
Początek tegorocznej wiosny książkowo potwierdza stare porzekadła, że marcu jak w garncu, a kwiecień plecień, bo przeplata: trochę zimy, trochę lata.
Odpowiednie warunki panujące w domu to podstawa dobrego samopoczucia. I nie chodzi tu wyłącznie o to, w jaki sposób urządzone są jego wnętrza, a o jakość powietrza, którym w nich oddychamy, zależną w dużej mierze od konstrukcji budynku i zastosowanych materiałów budowlanych.
Oszczędzanie energii to już nie jest hasło, ani apel. To konkretne działania i obowiązki, które dotyczą np. budujących domy.
Ponad 41% Polaków, decydując się na budowę domu, zainwestowałaby w instalację paneli solarnych, a 38% w dodatkowe docieplenie ścian i poddaszy. 58% izoluje po to, by zmniejszyć koszty ogrzewania, a 24% po to, by zwalczyć smog – tak wskazują wyniki badania przeprowadzonego przez Centrum Badań i Analiz Rynku dla ROCKWOOL Polska.
Wielu właścicieli domów wybudowanych 15 – 20 lat temu zastanawia się, czy może sprawić, by były bardziej energooszczędne, zwłaszcza jeśli planują stać się „producentami” prądu na własne potrzeby. Odpowiedź jest jak najbardziej po ich myśli: poprawa parametrów izolacji cieplnej nie jest trudna.
Efekty powszechnej fali renowacji to nie tylko zmniejszone zapotrzebowanie na energię, nowe miejsca pracy czy poprawa jakości powietrza. To również możliwości znacznie efektywniejszego wykorzystania odnawialnych źródeł energii i realne oszczędności dla inwestorów. Gdy w docieplonym domu zainstalujemy OZE, uzyskamy nadwyżkę energii, która pozwoli nam przejechać aż 48 tys. kilometrów rocznie samochodem elektrycznym.
Odpowiednie docieplenie budynku to szereg korzyści dla inwestora, a zwłaszcza dla jego portfela. Lepsze samopoczucie domowników czy większa efektywność energetyczna to ważne argumenty przemawiające za termoizolacją, jednak większość osób najbardziej przekonuje znacząca obniżka kosztów związanych z ogrzewaniem.
Sezon na termomodernizację w pełni!
Jaki jest przepis na zdrowe życie? Ważne jest to, jak się odżywiamy, ruszamy i… mieszkamy.
Ocieplenie dachu skośnego stanowi dla fachowców prawdziwy test wiedzy i umiejętności. Jakość wykonania tego typu konstrukcji przekłada się bezpośrednio na wiele aspektów związanych z eksploatacją – od efektywności energetycznej, przez standard akustyczny, aż po zdrowie i bezpieczeństwo użytkowników budynku.
Systemy ociepleń marki Dryvit uzyskały pozytywną ocenę Instytutu Ochrony Środowiska (IOŚ-PIB) i zostały wpisane na Listę Zielonych Urządzeń i Materiałów (ZUM).