Przejście od gospodarki centralnie planowanej do wolnorynkowej po 1989 r. dało impuls do rozwoju polskiego rynku nieruchomości. W początkowym okresie widoczny był brak doświadczonych i odpowiednio wykształconych specjalistów, którzy podobnie jak w innych segmentach gospodarki, wtedy dopiero tak naprawdę uczyli się swojego fachu.
Uproszczenie procedur budowlanych i skrócenie czasu wydawania pozwoleń na budowę obiecywał premier w swoim expose. Prace nad tego rodzaju rozwiązaniami zaczynają wreszcie nabierać realnych kształtów.
Najnowszy odczyt danych Eurostatu wskazuje na nieznaczny wzrost produkcji budowlanej w całej Unii Europejskiej w kwietniu.
Po 1 lipca br. gminy przejmą odpowiedzialność za gospodarkę śmieciową. To kolejne zadanie spadające na ich barki. Nowe zasady mają sprawić, iż nielegalne wyrzucanie odpadów stanie się nieopłacalne, w przeciwieństwie do ich segregacji.
Podobnie jak w poprzednich latach ustępująca zima odsłoniła fatalny stan polskich dróg. Liczba spękań i ubytków w nawierzchni powoduje, że kierowcy skazani są na swoisty slalom-gigant lub częste wizyty u swojego mechanika.
Przed kilkunastoma dniami GUS opublikował opracowanie pt. „Budownictwo – wyniki działalności w 2011 r.”. Znaleźć w nim można szereg interesujących danych dotyczących nie tylko produkcji budowlano-montażowej, ale także rynku mieszkaniowego. Postaram się przedstawić kilka z nich.
W okresie od początku 2010 r. do III kwartału 2011 r. średnie ceny mieszkań deweloperskich obniżyły się w Warszawie o blisko 7%. W Krakowie spadki wyniosły niecałe 9%, a we Wrocławiu i Poznaniu odpowiednio niemal 10% i 8%. Dzięki takiej tendencji już obecnie można znaleźć inwestycje, które oferują mieszkania w atrakcyjnych cenach.
W okresie największego boomu na rynku nieruchomości, a więc w latach 2006-2007, Polacy bardzo chętnie inwestowali w mieszkania położone w Bułgarii. Na taką modę wpływ miał fakt, że były one relatywnie tanie, a kraj ten cieszył się coraz większym uznaniem wśród turystów.
W obiegowej opinii większości Polaków najatrakcyjniejsze są mieszkania zlokalizowane od pierwszego do trzeciego piętra i to właśnie one powinny charakteryzować się najwyższą ceną. Warto się zastanowić, czy tak jest w rzeczywistości.
Od dłuższego już czasu pojawiają się nowe wiadomości dotyczące losów programu Rodzina na swoim. Niemal za każdym razem zapowiadane zmiany zasad, na podstawie których przyznawane są dopłaty do kredytów hipotecznych różnią się od poprzednich. Nie zmienia się tylko jedno – z końcem przyszłego roku program przestanie istnieć.
Okres, gdy budowano najwięcej budynków z wielkiej płyty przypada głównie na lata 70te i 80te ubiegłego wieku, kiedy to na masową skalę powstawały w naszym kraju wielkie, betonowe osiedla.
Limity cenowe na pierwszy kwartał 2012 r. w programie Rodzina na swoim pozostały w głównych miastach (za wyjątkiem Gdańska) na niezmienionym poziomie, w porównaniu z końcówką poprzedniego roku.
W piątek ma dojść do głośno zapowiadanego już od pewnego czasu debiutu giełdowego internetowego serwisu zakupów grupowych Groupon na rynku Nasdaq. Wartość spółki przekracza 12 miliardów dolarów, bo na tyle inwestorzy wyceniają popularną witrynę zajmującą się oferowaniem obniżek na różne produkty i usługi.
Mimo zawirowań, jakie miały miejsce w gospodarce w ciągu ostatnich trzech lat, w naszym kraju systematycznie zwiększa się liczba osób lepiej sytuowanych. Taka sytuacja wpływa na rozwój branży towarów z wyższej półki. Podobną tendencję widać także na rynku nieruchomości.
Podstawową rolą dachu jest ochroną domu i jego mieszkańców przed wpływem czynników atmosferycznych. W tym kontekście powinien on m.in. skutecznie zabezpieczać budynek przed skutkami opadów deszczu.