Budownictwo w zamówieniach publicznych to jeden z filarów polskiej gospodarki. Rynek wart jest ponad 330 mld zł rocznie i odpowiada za blisko 40% całej wartości przetargów publicznych w kraju. To sektor, który napędza infrastrukturę, energetykę, inwestycje samorządowe i pośrednio wpływa na ceny mieszkań oraz tempo rozwoju regionów. Problem w tym, że znacząca część tego potencjału pozostaje niewykorzystana - nawet 80% firm nigdy nie startowało w postepowaniu.
Sektor budowlany wciąż pozostaje jednym z największych emitentów gazów cieplarnianych, a mimo wielokrotnych deklaracji ograniczenia emisji, niewiele się zmienia. Arup, międzynarodowa firma specjalizująca się w zrównoważonej inżynierii i Światowa Rada Biznesu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju (WBCSD) przygotowały raport, w którym apelują o zmianę. Organizacje prezentują w nim plan działania opierający się na czterech kluczowych celach i dwunastu konkretnych krokach, które powinny zostać podjęte zarówno przez rządy, jak i branżę. Co musi się wydarzyć, by dekarbonizacja budownictwa przestała być ambicją, a stała się globalnym standardem?
Ceny materiałów budowlanych zaczęły wyhamowywać - w 2024 roku spadły średnio o 1,7 proc. r./r. Prognozy na 2025 rok sugerują jednak, że sektor czeka ożywienie, które może odwrócić dotychczasowy trend.
Trwają prace nad nową ustawą o wyrobach budowlanych. Zmiany mają zwiększyć skuteczność nadzoru i poprawę jakości wyrobów budowlanych dostępnych w Polsce. „Jakość materiałów budowlanych w Polsce nadal często nie spełnia wymaganych standardów. Deklaracja dotycząca zwiększenia kar finansowych i objęcie kontrolami również sprzedaży on-line, to wyraźny znak, że państwo zamierza aktywnie przeciwdziałać nieprawidłowościom w obrocie wyrobami budowlanymi” – mówi Jan Pruski, Associate z zespołu Prawa Nieruchomości i Budownictwa kancelarii Wolf Theiss.
Kraje bałtyckie wyróżniają się wysokim rozwojem gospodarczym. Wartość PKB dla obszaru Litwy, Łotwy i Estonii wynosi łącznie 163 mld €, przy liczbie ludności na poziomie 6,1 mln mieszkańców. Eksperci prognozują, że ten wskaźnik wzrośnie o nieco ponad 40% do 2030 roku. Analitycy PMR Market Experts przeanalizowali rynki budowlane w tym regionie. Co kształtuje ten segment i jakie czynniki są kluczowe dla jego rozwoju?
Po kilku wymagających latach rynek prefabrykacji betonowej w Polsce zaczyna odbijać. Jak wynika z najnowszego raportu PMR Market Experts by Hume’s, po kilkuletnim okresie spadającego popytu, rynek prefabrykacji przysłowiowy „dołek” ma już za sobą i nadchodzi pozytywna zmiana a to głównie za sprawą kumulacji inwestycji w branży inżynieryjnej. Jednocześnie branża zmaga się z coraz bardziej dotkliwym niedoborem kadr, który – paradoksalnie – wzmacnia pozycję prefabrykacji jako technologii pozwalającej ograniczać pracochłonność i skracać czas realizacji inwestycji.
W dniach 11-14 lutego 2025 roku w Poznaniu odbędą się Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury BUDMA podczas których zorganizowana została specjalna strefa biznesowa pod nazwą „Poland. Business Forward Construction Sector” w której polscy przedsiębiorcy branży budowlanej będą mogli zapoznać się z potencjałem eksportowym wybranych rynków oraz odbyć rozmowy biznesowe z przedsiębiorcami zagranicznymi, jak również z ekspertami Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) oraz Polskiego Klastra Budowlanego.
Średnie ceny materiałów budowlanych zaczynają się stabilizować. Po okresie gwałtownych spadków od połowy 2022 roku, rynek powoli wyhamowuje. Od kwietnia można zauważyć nawet odwrócenie trendu i niewielki wzrost dynamiki cen.
W pierwszym półroczu 2023 r. spółki notowane na GPW zanotowały zaledwie 1-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży w porównaniu do tego samego okresu w 2022 roku
Od stycznia do maja 2022 r. rozpoczęto budowę o 19,5% mniej mieszkań niż w roku ubiegłym. W maju banki udzieliły o 43% mniej kredytów hipotecznych. Prognozy zwiastują znaczne wyhamowanie na rynku budowlanym w ciągu najbliższych dwóch lat. Jednak w nadchodzących miesiącach sytuacja i ceny materiałów prawdopodobnie się ustabilizują. Rosnące ceny energii i ogrzewania zwiększą potrzeby modernizacji budynków i wyposażania ich w magazyny energii oraz instalacje słoneczne. Pomimo chwilowych turbulencji, branża OZE, w tym fotowoltaika, nabierze wiatru w żagle.
Według ostatnich wyliczeń ceny materiałów budowlanych spadają już kolejny miesiąc z rzędu. Niekoniecznie mamy jednak do czynienia ze stałym trendem. Może być to korekta, spowodowana nadmiernym wywindowaniem cen w ubiegłym roku. Pojawia się również pytanie, jak na to wszystko wpłynie nowy program mieszkaniowy, proponowany przez rząd.
Firmy działające na końcu łańcucha inwestycyjnego już dziś funkcjonują pod silną presją finansową. Już w 2026 r. zaległości przedsiębiorstw zajmujących się produkcją wyrobów stolarskich i ciesielskich przekroczyły 155 mln zł, a w branży meblarskiej sięgnęły niemal 381 mln zł. Jednocześnie rynek pokazuje wyraźny proces selekcji: ubywa słabszych podmiotów, a ciężar zobowiązań koncentruje się w coraz mniejszej liczbie firm.
Domy modułowe w Polsce są produkowane na znaczącą skalę. Według analiz PMR Market Experts w 2023 roku rynek ten osiągnął wartość 4,5 mld zł, a w ciągu najbliższych 5 lat ma szansę na osiągnięcie poziomu 8,7 mld zł. Eksperci przyczyn upatrują między innymi w luce na rynku mieszkaniowym i opóźnieniach w przepływie środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
Wzrost cen materiałów budowlanych w prosty sposób prowadzi do zwiększenia kosztów budowy. Inwestorzy, w tym deweloperzy, są wówczas zmuszeni do podnoszenia cen mieszkań lub domów, aby utrzymać rentowność. Nic dziwnego, że każde podwyżki cen materiałów budowlanych, których nie brakowało w 2023 r., potencjalni nabywcy nieruchomości przyjmowali z niepokojem.
Wraz z wejściem w życie nowej ustawy planistycznej, uchwalonej 24 września 2023 roku, polski rynek nieruchomości staje przed znaczącymi zmianami, które mogą wpłynąć na sposób, w jaki deweloperzy, inwestorzy i samorządy będą podchodzić do zagospodarowania przestrzennego.