Budownictwo w zamówieniach publicznych to jeden z filarów polskiej gospodarki. Rynek wart jest ponad 330 mld zł rocznie i odpowiada za blisko 40% całej wartości przetargów publicznych w kraju. To sektor, który napędza infrastrukturę, energetykę, inwestycje samorządowe i pośrednio wpływa na ceny mieszkań oraz tempo rozwoju regionów. Problem w tym, że znacząca część tego potencjału pozostaje niewykorzystana - nawet 80% firm nigdy nie startowało w postepowaniu.
Trwają prace nad nową ustawą o wyrobach budowlanych. Zmiany mają zwiększyć skuteczność nadzoru i poprawę jakości wyrobów budowlanych dostępnych w Polsce. „Jakość materiałów budowlanych w Polsce nadal często nie spełnia wymaganych standardów. Deklaracja dotycząca zwiększenia kar finansowych i objęcie kontrolami również sprzedaży on-line, to wyraźny znak, że państwo zamierza aktywnie przeciwdziałać nieprawidłowościom w obrocie wyrobami budowlanymi” – mówi Jan Pruski, Associate z zespołu Prawa Nieruchomości i Budownictwa kancelarii Wolf Theiss.
Sektor budowlany wciąż pozostaje jednym z największych emitentów gazów cieplarnianych, a mimo wielokrotnych deklaracji ograniczenia emisji, niewiele się zmienia. Arup, międzynarodowa firma specjalizująca się w zrównoważonej inżynierii i Światowa Rada Biznesu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju (WBCSD) przygotowały raport, w którym apelują o zmianę. Organizacje prezentują w nim plan działania opierający się na czterech kluczowych celach i dwunastu konkretnych krokach, które powinny zostać podjęte zarówno przez rządy, jak i branżę. Co musi się wydarzyć, by dekarbonizacja budownictwa przestała być ambicją, a stała się globalnym standardem?
Kraje bałtyckie wyróżniają się wysokim rozwojem gospodarczym. Wartość PKB dla obszaru Litwy, Łotwy i Estonii wynosi łącznie 163 mld €, przy liczbie ludności na poziomie 6,1 mln mieszkańców. Eksperci prognozują, że ten wskaźnik wzrośnie o nieco ponad 40% do 2030 roku. Analitycy PMR Market Experts przeanalizowali rynki budowlane w tym regionie. Co kształtuje ten segment i jakie czynniki są kluczowe dla jego rozwoju?
Ceny materiałów budowlanych zaczęły wyhamowywać - w 2024 roku spadły średnio o 1,7 proc. r./r. Prognozy na 2025 rok sugerują jednak, że sektor czeka ożywienie, które może odwrócić dotychczasowy trend.
W dniach 11-14 lutego 2025 roku w Poznaniu odbędą się Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury BUDMA podczas których zorganizowana została specjalna strefa biznesowa pod nazwą „Poland. Business Forward Construction Sector” w której polscy przedsiębiorcy branży budowlanej będą mogli zapoznać się z potencjałem eksportowym wybranych rynków oraz odbyć rozmowy biznesowe z przedsiębiorcami zagranicznymi, jak również z ekspertami Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) oraz Polskiego Klastra Budowlanego.
Według ostatnich wyliczeń ceny materiałów budowlanych spadają już kolejny miesiąc z rzędu. Niekoniecznie mamy jednak do czynienia ze stałym trendem. Może być to korekta, spowodowana nadmiernym wywindowaniem cen w ubiegłym roku. Pojawia się również pytanie, jak na to wszystko wpłynie nowy program mieszkaniowy, proponowany przez rząd.
Średnie ceny materiałów budowlanych zaczynają się stabilizować. Po okresie gwałtownych spadków od połowy 2022 roku, rynek powoli wyhamowuje. Od kwietnia można zauważyć nawet odwrócenie trendu i niewielki wzrost dynamiki cen.
W roku szkolnym 2021/2022 firma CREATON Polska, lider na rynku dachówek ceramicznych, kontynuuje partnerstwo z Polskim Stowarzyszeniem Dekarzy, zapewniając strategiczne wsparcie w zakresie realizacji programu „ZAWÓD PRZYSZŁOŚCI DEKARZ”. Dzięki akcji w bieżącym roku szkolnym w klasach dekarskich będzie kształcić się 70 uczniów, w tym aż 15-tu w nowej profesji – technik dekarstwa.
W pierwszym półroczu 2023 r. spółki notowane na GPW zanotowały zaledwie 1-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży w porównaniu do tego samego okresu w 2022 roku
Wzrost cen materiałów budowlanych w prosty sposób prowadzi do zwiększenia kosztów budowy. Inwestorzy, w tym deweloperzy, są wówczas zmuszeni do podnoszenia cen mieszkań lub domów, aby utrzymać rentowność. Nic dziwnego, że każde podwyżki cen materiałów budowlanych, których nie brakowało w 2023 r., potencjalni nabywcy nieruchomości przyjmowali z niepokojem.
FAKRO po raz dziewiąty zorganizowało wydarzenie poświęcone przyszłości edukacji budowlanej w Polsce. To już drugie spotkanie w odświeżonej formule w postaci kongresu. W wydarzeniu wzięło udział ponad 60 osób. Firma nie po raz pierwszy pokazała, ze przyszłość edukacji budowlanej w Polsce jest dla niej ważna.
Firmy działające na końcu łańcucha inwestycyjnego już dziś funkcjonują pod silną presją finansową. Już w 2026 r. zaległości przedsiębiorstw zajmujących się produkcją wyrobów stolarskich i ciesielskich przekroczyły 155 mln zł, a w branży meblarskiej sięgnęły niemal 381 mln zł. Jednocześnie rynek pokazuje wyraźny proces selekcji: ubywa słabszych podmiotów, a ciężar zobowiązań koncentruje się w coraz mniejszej liczbie firm.
Przed polską branżą budowlaną największy boom inwestycyjny od dekad – wartość planowanych projektów może sięgnąć biliona złotych. Paradoksalnie jednak, to właśnie teraz firmy z sektora na całym świecie wskazują na wysoki poziom obaw związanych ze spowolnieniem gospodarczym, płynnością finansową i dostępnością materiałów. Taki obraz wyłania się z dziesiątej edycji „Globalnego badania zarządzania ryzykiem 2025" przygotowanego przez Aon, które objęło niemal 3000 respondentów z 63 krajów.
Efektywność prac ziemnych oraz bezpieczeństwo realizacji inwestycji budowlanych w dużej mierze zależą od jakości osprzętu i podzespołów zastosowanych w maszynach. Zarówno elementy robocze, jak i komponenty układu jezdnego muszą sprostać intensywnej eksploatacji w zmiennych warunkach terenowych. Właśnie dlatego łyżki do koparek oraz łańcuchy gąsienicy uznawane są za kluczowe części, które realnie wpływają na tempo, precyzję i ciągłość pracy sprzętu.